- Koronawirus doprowadził do niemal całkowitego wstrzymania podróży, ale niektóre luksusowe wypady na łono natury mają przewagę w zapewnianiu podróżnym pobytów z dystansem społecznym.
- Zaokrągliliśmy cztery różne luksusowe pobyty w Ameryce Północnej, w tym kosztujące 300 dolarów jurty, które otwierają się na wspaniałe widoki wybrzeża Kalifornii i kurort na drzewie w Ohio.
- Pamiętaj, aby zapoznać się z wytycznymi Centers for Disease Control and Prevention (CDC) przed wyruszeniem w jakąkolwiek podróż.
- Odwiedź stronę główną Business Insider, aby uzyskać więcej historii.
Otwarte powietrze, widoki z lasu i prywatne prysznice na świeżym powietrzu – to jest życie w rustykalnym ośrodku domku na drzewie. Łóżko królewskie z łazienką i prysznicem – to nie hotel, to namiot na pustyni Moab. Odległy, spokojny, domek letniskowy w Kolumbii Brytyjskiej – to jest Nimmo Bay Wilderness Resort.
Pandemia spowodowała wstrzymanie podróży, ale wiele ekskluzywnych pobytów na świeżym powietrzu wykorzystuje ten moment, aby przypomnieć podróżnym, że już praktykowali dystans społeczny, i że z kilkoma poprawkami są gotowi na przyjęcie podróżnych, którzy swędzą, aby uderzyć w drogę.
Poniżej zebraliśmy cztery ośrodki w Ameryce Północnej, które wykorzystują kreatywne przestrzenie zewnętrzne bez poświęcania komfortu.
Uwaga redaktora: Jak wcześniej donosiły Alix Woodward i Ruobing Su z Business Insidera, cztery czynniki zwiększają ryzyko złapania koronawirusa: zamknięte przestrzenie, tłumy, bliski kontakt z innymi i trudności w dystansie społecznym. Według CDC, podróżowanie zwiększa szanse na zarażenie się i rozprzestrzenienie wirusa.
Przed wyruszeniem w jakąkolwiek podróż należy zapoznać się z wytycznymi CDC. Zapoznaj się z wytycznymi stanowymi lub regionalnymi, które mogą dotyczyć Twojego punktu pochodzenia i miejsca docelowego.
Odwiedź ponownie swoje dzieciństwo w ośrodku z domkami na drzewie
Na południe od Cleveland w stanie Ohio znajduje się 77-akrowy ośrodek, który oferuje zarówno domki, jak i domki na drzewie. To ostatnie, według właściciela ośrodka Kevina Mooneya, jest prawdziwym urokiem Mohikanów.
To dlatego, że domki na drzewie, powiedział Mooney, zabierają gości prosto „z powrotem do ich dzieciństwa.”
Nieutwardzone drogi wiją się przez las i prowadzą do dziewięciu domków na drzewach, których ceny zaczynają się od około 350 dolarów za noc w lecie i noszą nazwy takie jak The Nest, Moonlight, Tin Shed i Little Red. Silver Bullet Airstream Treehouse jest najnowszą ofertą i jest dokładnie tym, na co wygląda: odrestaurowanym Airstreamem ustawionym na platformie wśród drzew.
Są to domki z jedną sypialnią z poddaszem, salonami, kuchniami, tarasami, łazienkami wewnątrz i prysznicami na zewnątrz.
Ośrodek jest tradycyjnie popularnym miejscem przyjęć weselnych, ale podczas szczytu pandemii, ośrodek musiał zamknąć swoje Grand Barn Wedding & Events Center.
„To był ogromny hit, ponieważ jest to tak duża część naszej działalności”, powiedział Mooney w rozmowie z Business Insider.
Mimo to, Mooney postrzega The Mohicans jako „idealne miejsce do praktykowania dystansu społecznego” i powiedział, że domki i domki na drzewie ośrodka były w stanie pozostać otwarte w ciągu ostatnich miesięcy.
„Jesteśmy w wyjątkowej części branży, która jest zabawna i bezstresowa”, powiedział Mooney.
I kiedy niektóre ograniczenia zostały zniesione podczas pandemii, ośrodek zobaczył natychmiastowy wzrost rezerwacji, większość z nich lokalnych.
„W czasach, gdy podróż i tłumy są przerażającą perspektywą, jesteśmy błogosławieństwem”, powiedział Mooney.
Go off the grid in Big Sur
Treebones Resort w South Big Sur, Kalifornia, siedzi wysoko na wybrzeżu z widokiem na Ocean Spokojny, tuż na południe od Pfeiffer Big Sur State Park.
„Jesteśmy małym, rodzinnym i prowadzonym butikowym ośrodkiem ekologicznym”, powiedziała Corinne Handy, która rozpoczęła Treebones z mężem, Johnem, w 2004 roku. Ośrodek generuje własną moc i ma duży organiczny ogród, który zaopatruje jego restaurację typu garden-to-table, Wild Coast Restaurant & Sushi Bar.
„Doświadczenie tutaj dla gości, w związku z tym, jest osobiste, opiekuńcze, spokojne i z dużą ilością ekspozycji na naturę i elementy, ponieważ nasze pokoje są wszystkie struktury namiotowe,” Handy powiedział Business Insider.
Ośrodek, który ma minimum dwa noclegi, oferuje świeże podejście do glampingu. Posiada luksusowe jurty, duży luksusowy namiot, kempingi i dwie chatki wykonane z ręcznie tkanego drewna – Human Nest i Twig Hut, obie w cenie od 215 USD za noc.
Jurty zaczynają się od $320 za noc, mają pluszowe łóżka (queen i king w zależności od widoku), pokłady z czerwonego drewna z krzesłami Adirondack i umywalką. Kempingi zaczynają się od 95 USD za noc.
Namiot autonomiczny zasilany energią słoneczną (od 595 USD za noc), zbudowany z tkaniny rozciągniętej na metalowych żebrach, ma kształt kokonu i zwrócony jest w stronę oceanu. Odosobniony na skraju ośrodka, posiada prywatny pokład, palenisko i 500 stóp kwadratowych powierzchni mieszkalnej, która obejmuje łazienkę, łóżko king size, kominek gazowy i skórzane fotele wypoczynkowe.
Wszyscy goście mają bezpłatne śniadanie typu grab-and-go, dostęp do korzystania z basenu, jacuzzi, pryszniców oraz zajęć jogi i masażu.
Ośrodek zamknięty w połowie marca jako rozprzestrzenianie się koronawirusa i ponownie otwarty 14 czerwca. W tym czasie 20 pracowników, którzy mieszkają na terenie posiadłości, pozostało, poddało się kwarantannie i wykorzystało czas na wędrówki i zwiedzanie. Po ponownym otwarciu wprowadzili zmiany, aby sprostać nowej rzeczywistości, takie jak wdrożenie dodatkowych standardów czyszczenia, wymaganie masek, wprowadzenie dystansu społecznego i ograniczeń w korzystaniu z gorącej kąpieli.
Handy postrzega Treebones jako przystosowane do pandemii.
„Zdecydowanie poza siecią”, powiedziała Business Insiderowi. „Zdalne, glampingowe miejsca promują wiele hobby i aktywności na świeżym powietrzu”. Ich goście, powiedziała, są flocking z powrotem. To, powiedział Handy, „oznacza, jak bardzo ludzie potrzebują tych punktów kontaktu z naturą i samotności poza utartymi szlakami.”
Take glamping to the next level in a national park
Luksusowe ośrodki glampingowe firmy Under Canvas przenoszą podróżników w samo serce niektórych z najbardziej oszałamiających parków narodowych Ameryki – ze wszystkimi wygodami hotelu.
Firma posiada prywatne eskapady na świeżym powietrzu w siedmiu lokalizacjach: Great Smoky Mountains (Tennessee), Zion (Utah), Arches (Utah), Grand Canyon (Arizona), Yellowstone (Wyoming), Mount Rushmore (South Dakota) i Glacier (Montana).
Namioty z białego i jasnego płótna są ustawione tak, aby pasowały do krajobrazu i widoku, czy to lasu, czy pustyni. Są one również ustawione pod kątem, aby zapewnić prywatność i połączone ścieżkami i drogami. Nie posiadają klimatyzacji, ale są wyposażone w zasilane energią słoneczną wentylatory i systemy rozpylania mgły. Istnieje również miejsce na ognisko, grill i lobby lub namiot komunalny, który znajduje się w pobliżu wejścia.
Stawki letnie różnią się w zależności od lokalizacji. Namiot safari, który zaczyna się od około 190 USD, dzieli się wspólnymi toaletami i prysznicami.
Luksusowe namioty typu suite, których ceny zaczynają się od 400 USD, posiadają prywatne tarasy, łóżka king size i wysokiej jakości pościel. Łazienki w apartamentach wyposażone są w toalety, prysznice z łańcuchem i kuchenkę. Namiot Stargazer, który kosztuje około 400 dolarów za noc, posiada również okno widokowe nad łóżkiem. Aby pomieścić rodziny, niektóre namioty zawierają sąsiedni ul lub namiot safari z podwójnymi łóżkami.
Pandemia doprowadziła do pewnych zmian operacyjnych w firmie.
Matt Gaghen, dyrektor naczelny Under Canvas, powiedział Business Insider, że zazwyczaj wszystkie obozy są sezonowe, ze zmiennymi datami działania od wiosny do wczesnej zimy.
W tym roku, tylko dwa obozy – Moab i Zion – były w stanie otworzyć, dopóki nie zostały tymczasowo zamknięte z powrotem w marcu, kiedy pandemia zaczęła osiągać szczyt w USA. Daty otwarcia dla pozostałych pięciu obozów zostały przesunięte.
Dzięki ulepszonemu czyszczeniu, kioskom odprawy i ograniczonemu wykorzystaniu namiotu w lobby, Gaghen postrzega Under Canvas jako „superpozycję” dla krajowych podróżnych, którzy chcą zminimalizować narażenie na koronawirusa.
„Dystans przestrzenny był synonimem doświadczenia Under Canvas na długo przed tym, jak podróżni zaczęli go szukać w wyniku COVID-19” – powiedział Gaghen.
Ucieknij od tego wszystkiego w odległym kurorcie, do którego można dostać się tylko helikopterem, samolotem lub łodzią
W Lesie Deszczowym Wielkiej Niedźwiedzicy w Kolumbii Brytyjskiej, zespół składający się z męża i żony prowadzi odległy kurort typu all-inclusive.
Urok Nimmo Bay Wilderness Resort, według Becka Murray’a, dyrektora ds. operacji, finansów i ludzi, leży w jego podwójnej ofercie przygody i spokoju.
„Częścią tego, co czyni Nimmo Bay wyjątkowym, jest nasza oferta ekskluzywnych, spersonalizowanych wycieczek, podczas których badamy bezkresne wybrzeże i rozległe, stosunkowo niezaludnione lasy deszczowe”, powiedział Murray. Wycieczki w ośrodku wykorzystują jego ustawienia; goście mogą uprawiać turystykę pieszą, obserwować niedźwiedzie i dzikie zwierzęta, a także wyruszyć na heli-adventures, aby wymienić tylko kilka.
Odległy, all-inclusive ośrodek jest dostępny tylko helikopterem, samolotem lub łodzią, a pobyt nie jest tani: Standardowe stawki letnie wynoszą $1,995 za osobę, za dzień. Ośrodek przyjmuje od 18 do 24 gości przy maksymalnej pojemności. Zakwaterowanie składa się z prywatnych kabin.
Ten rok miał być ich największym rokiem jeszcze.
Murray powiedział, że nowa loża przybyła do Nimmo Bay na 24 marca. Zamiast planowanej załogi 25 osób do odbioru, jednak „domek przybył do załogi trzech, plus ja, mąż, i dwie młode dziewczyny, i tam siedział przez około sześć tygodni.”
Ośrodek nadal planuje otworzyć na początku lipca do głównie, hiper-lokalnej klienteli.
NOW WATCH: Popularne filmy z Insider Inc.
.